O krok od wygranej. RM SOLAR Falubaz Zielona Góra - MRGARDEN GKM 48:42 - GKM.Grudziadz.net - oficjalny serwis klubu

O krok od wygranej. RM SOLAR Falubaz Zielona Góra – MRGARDEN GKM 48:42

Ostatni wyścig decydował o losach meczu RM SOLAR Falubaz Zielona Góra i MRGARDEN GKM Grudziądz. Dzięki podwójnemu zwycięstwu w piętnastym biegu ze zwycięstwa cieszyli się gospodarze, którzy wygrali 48:42.

Sprawdziły się prognozy, które mówiły o opadach deszczu w Zielonej Górze. Godzinę przed rozpoczęciem spotkania nad stadionem przeszła ulewa, która mocno wpłynęła na stan toru. Szczęśliwie nie na tyle, żeby mecz był odwołany. Pierwszy bieg rozpoczął się z 5-minutowym opóźnieniem.

Na torze nie było wymarzonych warunków do ścigania. Ciężka szpryca i siąpiący deszcz utrudniały walkę na dystansie i w większości biegów o kolejności na mecie decydował pierwszy łuk. Wynik przez cały mecz oscylował w granicach remisu.

Pierwsza seria startów padła łupem gospodarzy. Wygrali oni dwa krańcowe biegi w stosunku 4:2. W trzecim wyścigu najlepszy czas dnia osiągnął Artem Laguta, który wygrał piętnastą i, jak się okazało, ostatnią gonitwę z rzędu w PGE Ekstralidze. 3 punkty zdobył też Marcin Turowski w wyścigu młodzieżowym, w którym defekt na starcie przytrafił się Denisowi Zielińskiemu.

Kolejne biegi pokazały, że ciężko będzie którejkolwiek drużynie odskoczyć na większą ilość punktów. Za sprawą Kennetha Bjerre i Przemysława Pawlickiego MRGARDEN GKM wygrał 4:2 w piątym wyścigu redukując stratę do gospodarzy do dwóch punktów. Na rewanż nie trzeba było długo czekać, bowiem gorycz porażki po raz pierwszy w tym roku poczuł Artem Laguta. W siódmym biegu nie zdołał pokonać Martina Vaculika i to Słowak został pierwszym pogromcą “Tiomki” w 2020 roku. Po siedmiu biegach było 23:19.

Po ósmym wyścigu wiadomym już było, iż mimo delikatnego opadu deszczu, zawody już na pewno zostaną zaliczone. Po remisowym biegu wygranym przez Patryka Dudka odbyła się krótka narada, po której kierownictwo obu drużyn nie wyrażało sprzeciwu wobec kontynuowania spotkania. Po dziesiątym wyścigu bardziej zadowoleni z tego faktu byli zielonogórzanie, którzy po podwójnym zwycięstwie przeciwko Lagucie wyszli już na 8-punktowe prowadzenie.

Warto zauważyć, że w ciągu całego spotkania mieliśmy dwie dłuższe przerwy. Po wyścigu czwartym i dziesiątym, z powodu jazdy zawodników dwóch biegów pod rząd, pauza między biegami była wydłużona o dwie minuty. Poza tym sędzia Paweł Słupski ani razu nie przeprowadzał kosmetyki toru, przez co zawody były rozegrane bardzo sprawnie. Chwila odpoczynku całkowicie zmieniła pozycję Michaela Jepsena Jensena. Duńczyk najpierw wygrał wyścig podwójnie wraz z Piotrem Protasiewiczem, by chwilę później oglądać plecy Nickiego Pedersena i Przemysława Pawlickiego, którzy ponownie zredukowali straty do czterech “oczek”.

Pierwszy z biegów nominowanych to koncertowa jazda Artema Laguty. Rosjanin atakiem po zewnętrznej na pierwszym łuku zostawił z tyłu pozostałych żużlowców i pomknął po komplet punktów. Na punktowanej pozycji dojechał Przemysław Pawlicki i przed ostatnim wyścigiem RM SOLAR Falubaz prowadził już tylko 43:41.

Bardziej korzystne pola startowe dawały nadzieję na to, że podopieczni Roberta Kempińskiego mogą wywieźć z Zielonej Góry 2 meczowe punkty. Start w wykonaniu grudziądzan był perfekcyjny, jednak błędy na pierwszym łuku spowodowały, że rywale wjechali między żółto-niebieskich i pognali po 5 “oczek” zapewniając zwycięstwo gospodarzom w stosunku 48:42.

Z dobrej strony pokazał się Nicki Pedersen. 3-krotny mistrz świata zdobył 11 punktów, a gdyby nie błąd na pierwszym łuku ostatniego wyścigu z pewnością podwyższyłby on swoją zdobycz. Dwucyfrową zdobycz punktową osiągnął Artem Laguta. Choć Rosjanin nie był tak przebojowy jak w ostatnich kolejkach, to zdobył 10 cennych “oczek” do dorobku drużyny.

Goście swoich bohaterów upatrują w Michaelu Jepsenie Jensenie oraz Patryku Dudku. To oni przypieczętowali zwycięstwo RM SOLAR Falubazu wprawiając kibiców w szał radości.

Kolejne spotkanie MRGARDEN GKM już w niedzielę. Rywalem żółto-niebieskich na stadionie przy ulicy Hallera 4 będzie FOGO Unia Leszno.

MRGARDEN GKM Grudziądz – 42
1. Nicki Pedersen 11 (2,3,3,3,d)
2. Krzysztof Buczkowski 2 (0,0,-,2)
3. Kenneth Bjerre 9 (0,3,2,3,1)
4. Przemysław Pawlicki 7+2 (2,1,1*,2*,1)
5. Artem Laguta 10 (3,2,1,1,3)
6. Marcin Turowski 3 (3,0,0)
7. Denis Zieliński 0 (d,0,0)
8. Roman Lakhbaum 0 (0)

RM SOLAR Falubaz Zielona Góra – 48
9. Martin Vaculik 9+1 (3,3,1*,d,2)
10. Antonio Lindbaeck 6 (3,1,2,0,0)
11. Piotr Protasiewicz 4+1 (1,0,2*,1)
12. Michael Jepsen Jensen 10+1 (1*,2,3,1,3)
13. Patryk Dudek 11+1 (2,2,3,2,2*)
14. Mateusz Tonder 3 (2,1,0)
15. Norbert Krakowiak 5+1 (1,1*,3)
16. Damian Pawliczak – NS

Bieg po biegu:
1. Vaculik, Pedersen, Protasiewicz, Bjerre – 4:2 (4:2)
2. Turowski, Tonder, Krakowiak, Zieliński (d/st) – 3:3 (7:5)
3. Laguta, Dudek, Jensen, Buczkowski – 3:3 (10:8)
4. Lindbaeck, Pawlicki, Tonder, Turowski – 4:2 (14:10)
5. Bjerre, Jensen, Pawlicki, Protasiewicz – 2:4 (16:14)
6. Pedersen, Dudek, Krakowiak, Buczkowski – 3:3 (19:17)
7. Vaculik, Laguta, Lindbaeck, Zieliński – 4:2 (23:19)
8. Dudek, Bjerre, Pawlicki, Tonder – 3:3 (26:22)
9. Pedersen, Lindbaeck, Vaculik, Lakhbaum – 3:3 (29:25)
10. Jensen, Protasiewicz, Laguta, Turowski – 5:1 (34:26)
11. Pedersen, Pawlicki, Jensen, Vaculik (d) – 1:5 (35:31)
12. Krakowiak, Buczkowski, Protasiewicz, Zieliński – 4:2 (39:33)
13. Bjerre, Dudek, Laguta, Lindbaeck – 2:4 (41:37)
14. Laguta, Vaculik, Pawlicki, Lindbaeck – 2:4 (43:41)
15. Jensen, Dudek, Bjerre, Pedersen (d) – 5:1 (48:42)

wyniki za: sportowefakty.wp.pl