Tegoroczna wyprawa do Wrocławia, mimo obiecującego początku, zakończyła się pewnym zwycięstwem BETARD Sparty Wrocław. Drużynie BAYERSYSTEM GKM Grudziądz ze Stadionu Olimpijskiego udało wywieźć 39 punktów. Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził Artem Laguta, z kolei w drużynie gości prym wiódł Vadim Tarasenko.
Pierwsza seria startów pokazała nieznaczną przewagę gospodarzy. Wypracowali oni 2-punktową przewagę głównie dzięki podwójnemu zwycięstwu w pierwszym biegu. Kolejne gonitwy zakończyły się remisowo, z kolei w czwartym starcie po dobrym starcie żółto-czerwonych nie udało im się utrzymać swoim pozycji i grudziądzanie wygrali swój pierwszy wyścig w stolicy województwa dolnośląskiego. Szybką kontrę wyprowadzili gospodarze w kolejnym wyścigu wygrywając podwójnie, na co ponownie odpowiedzieli żółto-niebiescy przywożąc za swoimi plecami żużlowców BETARD Sparty. Drugą serię startów podopieczni Dariusza Śledzia zakończyli zwycięstwem 4:2 obejmując 4-punktowe prowadzenie.
Kolejne dwa wyścigi to zwycięstwa BAYERSYSTEM GKM-u Grudziądz. Najpierw Tarasenko z Miśkowiakiem pokonali Janowskiego i Kowolika 4:2, a następnie, po wykluczeniu za atak na Fricke’a Brady’ego Kurtza, podwójne zwycięstwo zanotowali Australijczycy w żółto-niebieskich barwach. Grudziądzanie na moment objęli prowadzenie w spotkaniu, bowiem po chwili nadeszły mocne ciosy gospodarzy. Trzy biegowe zwycięstwa w stosunku 5:1 zmieniły wynik spotkania i z minimalnego prowadzenia grudziądzan zrobiło się 10 punktów przewagi wrocławian. Biegowy remis w trzynastym wyścigu spowodował, iż praktycznie przesądzona była już victoria gospodarzy w tym spotkaniu. W wyścigach nominowanych BETARD Sparta powiększyła o kolejne 2 „oczka” swoją przewagę ustalając wynik spotkania na 51:39.
Komplet punktów dla gospodarzy zdobył Artem Laguta, z kolei blisko kompletu był Daniel Bewley. Dwucyfrówkę przy swoim koncie zapisał Brady Kurtz, z kolei Kowalski z Janowskim dopisali do dorobku drużyny po 6 punktów. Liderem BAYERSYSTEM GKM-u był Wadim Tarasenko, a po 9 punktów z bonusem zdobyli Max Fricke i Jaimon Lidsey. Słabsze spotkanie zanotowali Jakub Miśkowiak i Michael Jepsen Jensen, a 4 „oczka” dorzucili młodzieżowcy.
Zwycięstwo gospodarzy pozwoliło awansować im na drugie miejsce w tabeli. Grudziądzanie pozostali na piątej lokacie, mając już 6 punktów straty do STELMET Falubaz Zielona Góra, z którym to już w kolejnej rundzie rozgrywek przyjdzie się zmierzyć podopiecznym Roberta Kościechy.
Wyniki:
Betard Sparta Wrocław – 51
9. Brady Kurtz – 10+1 (2*,3,w,3,2)
10. Bartłomiej Kowalski – 6 (2,1,1,2)
11. Artem Laguta – 13+2 (3,2*,3,3,2*)
12. Daniel Bewley – 11+3 (1*,3,2*,2*,3)
13. Maciej Janowski – 6+1 (2,1,2,1*,0)
14. Marcel Kowolik – 0 (0,-,0)
15. Jakub Krawczyk – 5+1 (3,0,2*)
16. Nikodem Mikołajczyk – 0 (0)
Bayersystem GKM Grudziądz – 39
1. Max Fricke – 9+1 (1,2*,3,0,3)
2. Jaimon Lidsey – 9+1 (3,3,2*,1,0)
3. Jakub Miśkowiak – 2 (0,1,1,-)
4. Vadim Tarasenko – 11 (3,0,3,1,3,1)
5. Michael Jepsen Jensen – 4 (0,2,1,0,1)
6. Kevin Małkiewicz – 3 (2,1,0)
7. Jan Przanowski – 1+1 (1*,0,-)
8. Kacper Łobodziński – 0 (0)
Bieg po biegu:
1. (62,12) Laguta, Kurtz, Fricke, Miśkowiak – 5:1 – (5:1)
2. (62,48) Krawczyk, Małkiewicz, Przanowski, Kowolik – 3:3 – (8:4)
3. (62,00) Lidsey, Janowski, Bewley, Jepsen Jensen – 3:3 – (11:7)
4. (63,10) Tarasenko, Kowalski, Małkiewicz, Mikołajczyk – 2:4 – (13:11)
5. (61,77) Bewley, Laguta, Miśkowiak, Tarasenko – 5:1 – (18:12)
6. (62,39) Lidsey, Fricke, Janowski, Krawczyk – 1:5 – (19:17)
7. (61,92) Kurtz, Jepsen Jensen, Kowalski, Przanowski – 4:2 – (23:19)
8. (62,58) Tarasenko, Janowski, Miśkowiak, Kowolik – 2:4 – (25:23)
9. (62,37) Fricke, Lidsey, Kowalski, Kurtz (w/su) – 1:5 – (26:28)
10. (62,80) Laguta, Bewley, Jepsen Jensen, Małkiewicz – 5:1 – (31:29)
11. (63,06) Kurtz, Bewley, Tarasenko, Fricke – 5:1 – (36:30)
12. (63,35) Laguta, Krawczyk, Lidsey, Łobodziński – 5:1 – (41:31)
13. (63,99) Tarasenko, Kowalski, Janowski, Jepsen Jensen – 3:3 – (44:34)
14. (64,01) Fricke, Kurtz, Jepsen Jensen, Janowski – 2:4 – (46:38)
15. (63,10) Bewley, Laguta, Tarasenko, Lidsey – 5:1 – (51:39)
wyniki za: sportowefakty.wp.pl










