download theme

Bonus for new user http://bet365.artbetting.gr 100% bonus by bet365.

bet365.artbetting.co.uk







A+ A A-

Sezon 2011

Najlepszy skład i najwyższy budżet w historii klubu, efektowna prezentacja drużyny w teatrze, wielkie nadzieje, 13 zwycięstw w sezonie na 20 rozegranych meczów.
 
Patrząc w tabelę widać jednak, żenie jest tak kolorowo jak mogłoby się wydawać. 5 miejsce GTŻ-u Grudziądz w I lidze po raz kolejny uznane zostało za porażkę, gdyż siódmy rok z rzędu nie udało się awansować do pierwszej czwórki rozgrywek. Jak wyglądał miniony sezon w wykonaniu podopiecznych Roberta Kempińskiego?

Miało być lepiej...
Wszystko rozpoczęło się tuż po barażowym meczu o utrzymanie w I lidze z Orłem Łódź. Po trudnej, ponad miesięcznej walce o sprawiedliwość w Trybunale PZM w związku z aferą dotyczącą dwumeczu z KM Ostrów, działacze GTŻ-u szybko zabrali się do kompletowania zespołu na sezon 2010. 18 października swoje kontrakty przedłużyli: Oliver Allen, Rory Schlein oraz Edward Kennett. Wkrótce kolejny rok w Grudziądzu zdecydowali się pozostać Kamil Brzozowski, Kevin Woelbert i Artur Mroczka, a ważną umowę posiadał Joe Haines. Na kolejne dobre wiadomości kibice musieli czekać do 4 grudnia. Wtedy to, zarząd grudziądzkiego klubu odkrył pozostałe karty: Krzysztof Buczkowski, Tomasz Chrzanowski i Davey Watt dali nadzieje, że kolejny sezon może być tym przełomowym. - Cel jest jeden. Na początek pierwsza czwórka - zapowiadał tuż po ogłoszeniu ostatnich nazwisk prezes Zbigniew Fiałkowski. 20 lutego odbyła się również prezentacja całej drużyny i wszyscy zgodnie przyznawali, że tym razem musi się udać, a Grudziądz stać na to, by być w górnej połówce tabeli. Sezon rozwiał jednak marzenia.

Drużyna GTŻ Grudziądz przed meczem z Lokomotivem Daugavpils
... wyszło jak zawsze
Wszystko rozpoczęło się od dwóch meczów na własnym torze. Pojedynki z ekipami PSŻ Poznań i Lokomotiv Daugavpils kończyły się wprawdzie zwycięstwami GTŻ-u, jednak już było wiadomo, że osiągnięty wynik może nie dać kluczowych w walce o "czwórkę" punktów bonusowych. Zawodzili obcokrajowcy. Fatalnie spisywał się Davey Watt, który nie radził sobie ze... swoimi motocyklami. - Kupił dwa nowe silniki na ligę polską, a tu podczas meczu drżą mu ramy, z błotnikiem też się coś dzieje, bo mu podczas jazdy "skacze"... Nie żebym go usprawiedliwiał, ale widać że się chłopak stara, chce się pokazać grudziądzkiej publiczności i nie tylko, a nie wychodzi mu - tłumaczył Fiałkowski. - Póki co jestem stracony w Polsce, z taką jazdą daleko nie zajedziemy - mówił po spotkaniu z Łotyszami Watt. Dodatkowo Oliver Allen, Edward Kennett i Rory Schlein niczym nie przypominali zawodników z sezonu 2009 i również prezentowali się przeciętnie. Sytuacja powtórzyła się w Rzeszowie, gdzie cała drużyna oprócz Tomasza Chrzanowskiego nie mogła nawiązać równorzędnej walki z gospodarzami i grudziądzanie doznali druzgocącej porażki. Nastroje pomeczowe były bardzo złe, jednak nadzieje na udany rok powróciły tydzień później. W Rybniku podopieczni Roberta Kempińskiego na trudnym torze wygrali 51:38. Wtedy to, genialny mecz zanotował Schlein, zdobywca kompletu punktów. Do jego poziomu dostosowała się także pozostała część ekipy i grudziądzanie odnieśli pierwszy od dłuższego czasu cenny wyjazdowy sukces. - W Rybniku mądrze jechała cała drużyna, zbieraliśmy punkty i chyba doświadczenie wzięło górę, dlatego wygraliśmy - mówił po spotkaniu z "Rekinami" Chrzanowski.
Para Krzysztof Buczkowski - Artur Mroczka miała wiele powodów do radości
To, co stało się 9 maja zapadnie w pamięci zawodników, działaczy i kibiców GTŻ-u na długo. Zdecydowany faworyt z Grudziądza podejmował zawodzący od początku rozgrywek Start Gniezno. Wydawało się, że po zwycięstwie w Rybniku nic nie może odebrać grudziądzanom dwóch pewnych punktów w tym meczu. Stało się jednak inaczej. "Przespany" początek spotkania, fatalna postawa Artura Mroczki i... nie pomogła świetna jazda zmagającego się z kontuzją nogi Krzysztofa Buczkowskiego i Davey'a Watta. Doszło do sensacji, która spowodowała brak jakże cennych dwóch "oczek" do tabeli. - Musimy wyciągnąć wnioski i na spokojnie wszystko przemyśleć. Nie będę szukał tłumaczeń. Mogę jedynie przeprosić naszych kibiców - mówił po tym spotkaniu trener Kempiński.

Mecze ze Startem Gniezno okazały się kluczowe
Kolejne dwa mecze to starcia z Miszkolcem i pewne 5 punktów do tabeli dla grudziądzkiej drużyny. Warto jednak podkreślić, że w meczu na własnym torze padł rekordowy wynik, gdyż GTŻ zdobył aż 74 punkty przy 16 "oczkach" przyjezdnych. To była jednak rozgrzewka przed dwumeczem z Lotosem Wybrzeże Gdańsk. Jeśli podopieczni trenera Roberta Kempińskiego chcieli awansować do "czwórki" konieczny był przynajmniej punkt bonusowy. Niestety, pierwszy mecz w Gdańsku rozwiał te nadzieje. 20-punktowa porażka praktycznie załatwiła sprawę "bonusa". W Grudziądzu byliśmy świadkami wyrównanego, trzymającego w napięciu do końca widowiska, jednak gospodarze zwyciężyli jedynie 46:43. To oznaczało, że decydować może kolejne spotkanie, które rozegrane było dwa dni później - w Gnieźnie z tamtejszym Startem.

Tomasz Chrzanowski - najskuteczniejszy zawodnik grudziądzkiego zespołu
Mimo, że zdecydowanym faworytem byli dobrze spisujący się na własnym obiekcie gnieźnianie, to zawodnicy, działacze i GTŻ-u wybierali się do pierwszej stolicy Polski z wielkimi apetytami na zwycięstwo. Niestety grudziądzkiej drużyny nie ominął pech, gdyż dzień wcześniej w Grand Prix w Toruniu upadek zaliczył Artur Mroczka i przystąpił do niedzielnego pojedynku z urazem nogi. O losach spotkaniach decydowały wyścigi nominowane, w których świetnie spisała się para Krzysztof Buczkowski - Kevin Woelbert. Do remisu zabrakło jednak jednego punktu i drugi raz w sezonie Start okazał się lepszy o dwa punkty, inkasując do tabeli kolejne trzy "oczka". - Mecz był do wygrania, a my go przegraliśmy właściwie na własne życzenie. Całkowicie zawiódł Tomasz Chrzanowski - mówił po meczu prezes Fiałkowski.

Kolejny pojedynek to planowana wysoka wygrana nad osłabioną ekipą z Rybnika. Tydzień później nadszedł czas na wyjazd do Daugavpils, który tradycyjnie zakończył się klęską i 32-punktową porażką. Walkę z miejscowymi nawiązywał jedynie Krzysztof Buczkowski. - Wiadomo, że Lokomotiv jest bardzo silnym zespołem, nie tylko u siebie, ale i na wyjeździe. Chcieliśmy dziś powalczyć, ale mieliśmy osłabiony skład i nie wszyscy pojechali dobrze. Stąd taki wynik - tłumaczył postawę zespołu "Buczek". Szanse na awans do "czwórki" jeszcze istniały, jednak już nie wszystko zależało od drużyny GTŻ-u. Znakomity mecz u siebie z Marmą-Hadykówką Rzeszów, bardzo dobra jazda na trudnym terenie w Poznaniu i wywalczenie "bonusa" nie wystarczyło, by znaleźć się wśród czterech najlepszych ekip na zapleczu Ekstraligi. Tym samym siódmy sezon z rzędu grudziądzanie musieli walczyć o utrzymanie w lidze.

Krzysztof Buczkowski był czołową postacią GTŻ-u w sezonie 2010
Utrzymanie w lidze zostało już zapewnione po dwóch pierwszych spotkaniach rundy play-off. Po pewnym zwycięstwach na własnym torze z Miszkolcem i na wyjeździe z Poznaniem stało się jasne, że GTŻ do końca sezonu jedzie o przysłowiową "pietruszkę". Zawodnicy, mimo że zostali zmuszeni przez działaczy do renegocjacji swoich kontraktów walczyli bardzo dzielnie i odnieśli łącznie pięć zwycięstw na sześć meczów, jednak to nikogo nie zadowalało. Ostatecznie grudziądzanie zajęli 5 miejsce, jednak po zakończeniu rozgrywek działacze zmagać się musieli jeszcze z innymi problemami. - Mamy czkawkę finansową, podobnie jak więcej klubów. Można powiedzieć, że z tych 100 proc. kwot, które mieliśmy do dnia dzisiejszego wypłacić, zostało wypłacone jakieś 70 proc. Tak więc jakieś 30-40 proc. zalegamy jeszcze, nie są to jakieś duże pieniądze - informował Zbigniew Fiałkowski.

Jaka przyszłość żużla w Grudziądzu?
Kilka tygodni starczyło, by działacze w zdecydowanej części spłacili zaległości zawodnikom. To otworzyło szansę na budowanie nowej drużyny na sezon 2011. 3 października swoje kontrakty na kolejny rok przedłużyli: Tomasz Chrzanowski, Davey Watt, Oliver Allen i Joe Haines. Ważne umowy mają także: Krzysztof Buczkowski, Kamil Brzozowski i Karol Szychowski, a list intencyjny podpisał Rosjanin Andriej Kudriaszow, który na początku grudnia złoży swój podpis pod kontraktem. Na kolejne nazwiska trzeba poczekać co najmniej do 25 listopada.
Tego właśnie dnia odbędzie się walne zgromadzenie członków klubu. Na nim zostanie podsumowany sezon 2010, a także odbędą się nowe wybory władz. Prezes Fiałkowskim zapowiada, że nie będzie kandydować na kolejną kadencję. Jaka będzie przyszłość żużla w Grudziądzu? O tym przekonamy się w najbliższych tygodniach.

Czy obecny Zarząd doczeka się następców?
Mecze GTŻ Grudziądz w pigułce:
5 kwietnia: GTŻ Grudziądz - PSŻ Lechma Poznań 50:40
GTŻ Grudziądz - 50
9. Davey Watt - 4+1 (1,1,0,1*,1)
10. Tomasz Chrzanowski - 12 (3,3,2,3,1)
11. Oliver Allen - 5 (3,1,1,0)
12. Edward Kennett - 1 (1,0,-,-)
13. Krzysztof Buczkowski - 13+2 (2*,3,3,2*,3)
14. Artur Mroczka - 11+1 (3,3,1,2*,2)
15. Kevin Woelbert - 4 (0,2,2,0)
PSŻ Lechma Poznań - 40
1. Norbert Kościuch - 9+1 (2,2*,0,1,1,3)
2. Daniel King - 9+1 (0,3,1,3,0,2*)
3. Mateusz Szczepaniak - 0 (0,0,-,-)
4. Tyron Proctor - 10 (2,2,1,3,2)
5. Robert Miśkowiak - 0 (w,0,w,-)
6. Adrian Szewczykowski - 9+1 (1*,-,2,3,3,0,0)
7. Damian Celmer - 3 (2,1)
------------------------------------------------------------------------------------------
18 kwietnia: GTŻ Grudziądz - Lokomotiv Daugavpils 49:41
Lokomotiv Daugavpils - 41
1. Grigorij Łaguta - 11+2 (2,2*,2,2*,3,0)
2. Wiaczesław Gieruckis - 1+1 (1*,-,0,-)
3. Roman Povazhny - 6 (1,0,-,3,2)
4. Kjastas Puodżuks - 7 (2,2,2,1)
5. Paweł Miesiąc - 2+1 (1,1*,-,-)
6. Maksim Bogdanow - 5 (t,0,2,3,w,0)
7. Artiom Łaguta - 9+1 (1,3,0,2*,0,3)
GTŻ Grudziądz - 49
9. Tomasz Chrzanowski - 13+1 (3,3,3,2*,2)
10. Davey Watt - 0 (0,0,-,-)
11. Kamil Brzozowski - 8 (3,0,d,2,3)
12. Rory Schlein - 6 (w,1,1,3,1)
13. Krzysztof Buczkowski - 10+2 (2*,3,3,1,1*)
14. Artur Mroczka - 9 (3,3,1,1,1)
15. Kevin Woelbert - 3+1 (2*,1,0)
------------------------------------------------------------------------------------------
25 kwietnia: Marma-Hadykówka Rzeszów - GTŻ Grudziądz 61:28
GTŻ Grudziądz - 28
1. Rory Schlein - 4 (0,1,1,0,2,d)
2. Edward Kennett - 1 (1,0,-,-)
3. Tomasz Chrzanowski - 8+1 (0,3,3,d,2*,0)
4. Oliver Allen - 3 (1,1,1,-,0)
5. Krzysztof Buczkowski - 6+1 (0,1,1*,3,u,1)
6. Artur Mroczka - 6 (1,1,0,2,1,1)
7. Paweł Kaczorowski - 0 (w)
Marma Hadykówka Rzeszów - 61
9. Chris Harris - 14+1 (3,3,2*,3,3)
10. Mikael Max - 11+2 (2*,2*,3,1,3)
11. Maciej Kuciapa - 12+3 (2*,2*,3,3,2*)
12. Rafał Okoniewski - 6 (3,3,0,w)
13. Lee Richardson - 4+1 (2*,2,w,0)
14. Dawid Lampart - 12+2 (3,3,-,2,2*,2*)
15. Ludvig Lindgren - 2+1 (2*,u)
------------------------------------------------------------------------------------------
2 maja: RKM ROW Rybnik - GTŻ Grudziądz 38:51
GTŻ Grudziądz - 51
1. Davey Watt - 8+1 (3,0,2*,2,1)
2. Rory Schlein - 14+1 (2*,3,3,3,3)
3. Krzysztof Buczkowski – 5 (w,3,2,w)
4. Kamil Brzozowski - 6+2 (1,2*,1*,1,1)
5. Tomasz Chrzanowski - 10+2 (1*,2*,2,2,3)
6. Artur Mroczka - 6 (w,2,3,0,1)
7. Kevin Woelbert - 2 (2)
RKM ROW Rybnik - 38
9. Nicolai Klindt - 7 (1,1,3,2,u,0)
10. Joonas Kylmaekorpi - 2 (0,0,0,2)
11. Ronnie Jamroży - 7+1 (3,1*,3)
12. Andrei Karpov - 9+1 (2*,2,1,1,3,w)
13. Daniel Nermark - 10 (3,1,1,3,2)
14. Rafał Fleger - 0 (w,w,w)
15. Sławomir Pyszny - 3 (3,0,w)
------------------------------------------------------------------------------------------
9 maja: GTŻ Grudziądz - Start Gniezno 44:46
Start Gniezno - 46
1. Matej Ferjan - 1 (d,0,-,1)
2. Peter Ljung - 12+1 (3,2,3,2*,2)
3. Michał Szczepaniak - 7+2 (2*,0,1,3,1*)
4. Jason Doyle - 9+1 (3,3,0,2,1*)
5. Krzysztof Jabłoński - 9+2 (2*,3,1,1*,2)
6. Kacper Gomólski - 1 (1,-,0,0,-)
7. Linus Sundstroem - 7 (3,3,1,0)
GTŻ Grudziądz - 44
9. Davey Watt - 13 (2,2,3,3,3,0)
10. Rory Schlein - 4+2 (1,1*,2*,0,0)
11. Krzysztof Buczkowski - 12+1 (1,3,2*,3,3)
12. Kamil Brzozowski - 1 (0,1,-,-)
13. Tomasz Chrzanowski - 8+1 (1,1*,2,1,3)
14. Artur Mroczka - 0 (0,0,-,0,-)
15. Kevin Woelbert - 6+1 (2,2,2*,0)
------------------------------------------------------------------------------------------
23 maja: Speedway Miskolc - GTŻ Grudziądz 39:51
GTŻ Grudziądz - 51
1. Davey Watt - 9+3 (3,2*,2*,1,1*)
2. Rory Schlein - 9+2 (0,3,3,2*,1*)
3. Tomasz Chrzanowski - 14 (3,3,3,3,2)
4. Edward Kennett - 2 (1,d,1,0,-)
5. Krzysztof Buczkowski - 6+1 (1,1*,2,2)
6. Artur Mroczka - 6+1 (t,0,2,1*,3)
7. Kevin Woelbert - 5 (3,2)
Speedway Miszkolc - 39
9. Scott Nicholls - 16 (2,3,2,3,3,3)
10. Laszlo Szatmari - 1+1 (1*,0,0,0)
11. James Wright - 4 (2,0,0,2)
12. Norbert Magosi - 5 (0,1,-,1,3)
13. Ales Dryml - 7 (3,2,1,1,0)
14. Attila Lorincz - 2 (1,-,1,-,0,-)
15. Aleksander Conda - 4+1 (2,2*,0,0)
------------------------------------------------------------------------------------------
30 maja: GTŻ Grudziądz - Speedway Miskolc 74:16
Speedway Miszkolc - 16
1. Norbert Magosi - 4 (1,0,1,1,1,0)
2. Samo Kukovica - 1 (0,1,0,-,0)
3. Laszlo Szatmari - 5 (1,0,1,1,1,1)
4. Zsolt Bencze - 0 (0,-,0,0)
5. Aleksander Conda - 4 (1,1,1,0,1,-)
6. Attila Lorincz - 2 (2,0,0,0,0)
7. brak zawodnika
GTŻ Grudziądz - 74
9. Davey Watt - 10+2 (3,3,-,2*,2*)
10. Rory Schlein - 9+3 (2*,2*,3,2*)
11. Tomasz Chrzanowski - 11+1 (3,2*,3,-,3)
12. Kamil Brzozowski - 10+2 (2*,3,2*,3)
13. Krzysztof Buczkowski - 11+1 (2*,3,3,3,-)
14. Artur Mroczka - 14+1 (3,3,2*,-,3,3)
15. Kevin Woelbert - 9+4 (1,2*,2*,2*,2*)
------------------------------------------------------------------------------------------
6 czerwca: Lotos Gdańsk - GTŻ Grudziądz 55:35
GTŻ Grudziądz - 35
1. Davey Watt - 7 (3,0,2,1,1)
2. Rory Schlein - 7+1 (2*,1,1,3,d,0)
3. Tomasz Chrzanowski - 4 (1,2,1,-)
4. Edward Kennett - 1+1 (t,1*,0,-,-)
5. Krzysztof Buczkowski - 6 (0,1,3,u,2,0)
6. Artur Mroczka - 10+1 (3,1,0,2*,2,2)
7. Kevin Woelbert - 0 (0)
Lotos Wybrzeże Gdańsk - 55
9. Magnus Zetterstroem - 13 (1,3,3,3,3)
10. Thomas H. Jonasson - 5+2 (0,2*,2*,1)
11. Dawid Stachyra - 12 (3,3,0,3,3)
12. Renat Gafurov - 7+2 (2*,2*,1,1,1)
13. Paweł Hlib - 12+2 (2*,3,3,2,2*)
14. Damian Sperz - 4+1 (1*,3,0,-,-)
15. Matej Kus - 2 (2,0,t)
------------------------------------------------------------------------------------------
18 czerwca: GTŻ Grudziądz - Lotos Gdańsk 46:43
Lotos Wybrzeże Gdańsk - 43
1. Paweł Hlib - 5+1 (2*,0,1,2,w)
2. Thomas H. Jonasson - 6 (3,2,0,1)
3. Dawid Stachyra - 8 (w,2,3,3,0)
4. Renat Gafurov - 9+2 (2,1*,2*,1,3)
5. Magnus Zetterstroem - 7+1 (w,1*,u,3,3)
6. Damian Sperz - 5+1 (1*,-,2,2,-)
7. Matej Kus - 3 (2,1,0)
GTŻ Grudziądz - 46
9. Davey Watt - 7 (1,3,0,2,1)
10. Rory Schlein - 3 (0,0,1,0,2)
11. Tomasz Chrzanowski - 10 (3,1,3,1,2)
12. Kamil Brzozowski - 0 (w,-,-,-)
13. Krzysztof Buczkowski - 11+2 (3,3,2*,2,1*)
14. Artur Mroczka - 11+1 (3,2*,0,3,3)
15. Joe Haines - 4 (0,3,1,0)
------------------------------------------------------------------------------------------
20 czerwca: Start Gniezno - GTŻ Grudziądz 46:44
GTŻ Grudziądz - 44
1. Davey Watt - 7+1 (1,2,2*,1,1,-)
2. Rory Schlein - 1 (0,1,-,-,-)
3. Tomasz Chrzanowski - 0 (0,0,0,-)
4. Kamil Brzozowski - 6 (2,3,1,0,-)
5. Krzysztof Buczkowski - 13 (2,1,3,1,3,3)
6. Artur Mroczka - 4+1 (3,1*,w,0,-)
7. Kevin Woelbert - 13+1 (1,3,3,3,2*,1)
Start Gniezno - 46
9. Peter Ljung - 11+1 (2*,3,3,3,w)
10. Mirosław Jabłoński - 9+2 (3,2*,2*,2,0)
11. Michał Szczepaniak - 12 (3,3,2,2,2)
12. Adrian Gomólski - 4+2 (1,w,1*,2*)
13. Krzysztof Jabłoński - 7 (3,2,1,0,1)
14. Kacper Gomólski - 0 (w,0,-,0,-)
15. Robin Aspegren - 3+1 (2,1*,0)
------------------------------------------------------------------------------------------
27 czerwca: GTŻ Grudziądz - RKM ROW Rybnik 59:31
RKM ROW Rybnik - 31
1. Nicolai Klindt - 8 (0,3,2,1,1,1)
2. Ronnie Jamroży - 5+1 (1,0,1,1*,2,-)
3. Kamil Fleger - 1 (0,-,-,1)
4. Joonas Kylmaekorpi - 9+1 (1,0,3,2*,3)
5. Andriej Karpov - 5 (0,0,1,3,1)
6. Mateusz Domański - 0 (0,-,-,0,-)
7. Rafał Fleger - 3 (1,1,1,0,d)
GTŻ Grudziądz - 59
9. Davey Watt - 7+2 (2*,2*,2,1)
10. Oliver Allen - 6 (3,3,0,w)
11. Tomasz Chrzanowski - 10+1 (2*,2,-,3,3)
12. Kamil Brzozowski - 8+3 (3,1*,2*,0,2*)
13. Krzysztof Buczkowski - 12+2 (2*,2*,3,3,2)
14. Artur Mroczka - 11+1 (3,3,3,-,2*,-)
15. Kevin Woelbert - 5+1 (2*,0,3,0)
------------------------------------------------------------------------------------------
11 lipca: Lokomotiv Daugavpils - GTŻ Grudziądz 61:29
GTŻ Grudziądz - 29
1. Davey Watt - 6 (1,2,1,1,1)
2. Oliver Allen - 0 (-,-,-,-)
3. Tomasz Chrzanowski - 7+1 (0,1*,1,2,3)
4. Kamil Brzozowski - 3 (1,2,0,0)
5. Krzysztof Buczkowski - 10 (3,d,3,2,d,2)
6. Artur Mroczka - 3 (1,d,1,1,0)
7. Kevin Woelbert - 0 (0,0,0,0,0)
Lokomotiv Daugavpils - 61
9. Grigorij Łaguta - 9+3 (2*,2*,2*,3)
10. Wadim Tarasienko - 12 (3,3,3,3,w)
11. Kjastas Puodżuks - 10 (3,3,2,-,2)
12. Wiaczesław Gieruckis - 5+1 (2*,1,0,1,1)
13. Paweł Miesiąc - 2+1 (1*,0,-,1)
14. Maksim Bogdanow - 13+1 (3,2,-,2*,3,3)
15. Artiom Łaguta - 10+2 (2*,3,3,2*)
------------------------------------------------------------------------------------------
18 lipca: GTŻ Grudziądz - Marma Hadykówka Rzeszów 48:42
GTŻ Grudziądz - 48
9. Davey Watt - 8 (0,2,2,1,3)
10. Oliver Allen - 2 (2,0,-,0)
11. Tomasz Chrzanowski - 12 (3,3,2,3,1)
12. Kamil Brzozowski - 3+1 (2*,0,1,-)
13. Krzysztof Buczkowski - 6+1 (2*,1,0,3,0)
14. Artur Mroczka - 11+1 (2*,3,3,3,w)
15. Kevin Woelbert - 6+2 (3,1*,0,2*)
Marma Hadykówka Rzeszów - 42
1. Chris Harris - 10+3 (1,2,1*,2,2*,2*)
2. Mikael Max - 9+1 (3,1*,2,2,1)
3. Rafał Okoniewski - 4+1 (1,2,0,1*,0)
4. Maciej Kuciapa - 0 (0,0,-,-)
5. Lee Richardson - 16 (1,3,3,3,3,3)
6. Dawid Lampart - 2 (1,0,1,t,-)
7. Ludvig Lindgren - 1 (0,1)
------------------------------------------------------------------------------------------
1 sierpnia: PSŻ Lechma Poznań - GTŻ Grudziądz 49:41
GTŻ Grudziądz - 41
1. Davey Watt - 10+1 (2*,3,2,2,1)
2. Rory Schlein - 3 (3,d,-,0)
3. Tomasz Chrzanowski - 11 (3,2,3,3,0)
4. Kamil Brzozowski - 1+1 (0,1*,0,0,-)
5. Krzysztof Buczkowski - 9 (1,3,1,2,2)
6. Artur Mroczka - 7+1 (3,3,0,0,1*)
7. Kevin Woelbert - 0 (d,0,0)
PSŻ Lechma Poznań - 49
9. Norbert Kościuch - 11+2 (1,2,1*,1*,3,3)
10. Mateusz Szczepaniak - 6+1 (u,2,2,1*,1)
11. Robert Miśkowiak - 13+2 (1*,1,3,2*,3,3)
12. Rafał Trojanowski - 11+1 (2,2,1,3,1,2*)
13. Adam Skórnicki - ZZ
14. Adrian Szewczykowski - 6+1 (1*,-,0,3,2,0)
15. Damian Celmer - 2 (2,0)
------------------------------------------------------------------------------------------
15 sierpnia: GTŻ Grudziądz - Speedway Miskolc 66:24
Speedway Miszkolc - 24
1. Norbert Magosi - 3 (1,0,2,w)
2. Roland Kovacs - 0 (-,-,-,w)
3. Cameron Woodward - 7+1 (1,1,1*,2,2,0)
4. Laszlo Szatmari - 1 (0,d,0,0,1)
5. James Wright - 5 (1,1,0,1,1,1)
6. Attila Lorincz - 0 (w,-,-,-,-,w)
7. Jozsef Tabaka - 8 (0,2,3,1,0,2)
GTŻ Grudziądz - 66
9. Davey Watt - 14+1 (3,2*,3,3,3)
10. Oliver Allen - 9+1 (2*,3,1,3,-)
11. Tomasz Chrzanowski - 13+2 (3,3,2*,3,2*)
12. Krzysztof Buczkowski - 12+3 (2*,2*,3,2*,3)
13. Kamil Brzozowski - 9 (2,3,3,1)
14. Paweł Kaczorowski - 1 (1,d,-,0,-)
15. Kevin Woelbert - 8+2 (3,2*,1,2*)
------------------------------------------------------------------------------------------
22 sierpnia: PSŻ Lechma Poznań - GTŻ Grudziądz 42:48
PSŻ Lechma Poznań - 42
9. Norbert Kościuch - 7+1 (1*,3,0,2,1*)
10. Mateusz Szczepaniak - 8+1 (2,1,2,1*,2)
11. Rafał Trojanowski - 4 (0,1,1,2)
12. Robert Miśkowiak – 11+1 (3,3,3,1*,1)
13. Adam Skórnicki - 8 (3,1,2,2,0)
14. Piotr Świdziński - 1 (1,-,-,-,-)
15. Adrian Szewczykowski - 3 (3,0,0,0,0)
GTŻ Grudziądz - 48
1. Davey Watt - 11+1 (3,0,3,3,2*)
2. Oliver Allen - 3 (d,2,1,0)
3. Tomasz Chrzanowski - 13+1 (2,2*,3,3,3)
4. Kamil Brzozowski - 5+1 (1*,3,1,0,0)
5. Krzysztof Buczkowski - 9+1 (1*,0,2,3,3)
6. Artur Mroczka - 7 (2,2,2,0,1)
7. brak zawodnika
------------------------------------------------------------------------------------------
5 września: Majcher Speedway Rybnik - GTŻ Grudziądz 44:34
GTŻ Grudziądz - 34
1. Davey Watt - 8+1 (2,2,2*,2)
2. Oliver Allen - 5+1 (1*,0,3,1)
3. Tomasz Chrzanowski - 10 (1,3,3,3,0)
4. Kamil Brzozowski - 0 (0,0,-,-)
5. Krzysztof Buczkowski - 10 (2,3,1,3,1)
6. Paweł Kaczorowski - 1 (1,0,0,0,0)
7. brak zawodnika
Majcher Speedway Rybnik - 44
9. Joonas Kylmaekorpi - 7+1 (3,1*,0,3)
10. Nicolai Klindt - 4 (0,2,2,0)
11. Daniel Nermark - 11 (3,3,2,3)
12. Ronnie Jamroży - 6+3 (2*,1,1*,2*)
13. Andriej Karpow - 7 (3,2,0,2)
14. Sławomir Pyszny - 4+2 (2*,-,1*,1)
15. Rafał Fleger - 5 (3,1,1)
------------------------------------------------------------------------------------------
12 września: GTŻ Grudziądz - Majcher Speedway Rybnik 48:42
Majcher Speedway Rybnik - 42
1. Joonas Kylmaekorpi - 5 (1,3,0,1)
2. Nicolai Klindt - 4 (0,1,2,1,0)
3. Daniel Nermark - 11+1 (1*,3,3,3,1)
4. Ronnie Jamroży - 7+1 (2,1,2*,2,0)
5. Andriej Karpow - 6+1 (0,3,0,1*,2)
6. Sławomir Pyszny - 4+1 (1*,-,1,2,0)
7. Rafał Fleger - 5 (2,3)
GTŻ Grudziądz - 48
9. Davey Watt - 8+1 (2*,2,1,0,3)
10. Wojciech Żurawski - NS (-,-,-,-)
11. Tomasz Chrzanowski - 7+1 (3,0,1,2*,1)
12. Kamil Brzozowski - 11 (0,2,3,3,3)
13. Krzysztof Buczkowski - 11+1 (2,2,3,2,2*)
14. Artur Mroczka - 8+1 (3,1*,d,1,3)
15. Joe Haines - 3 (3,0,0,d,0)
------------------------------------------------------------------------------------------
19 września: Speedway Miskolc - GTŻ Grudziądz 41:48
GTŻ Grudziądz - 48
1. Kamil Brzozowski - 13 (3,3,2,2,3)
2. Paweł Kaczorowski - NS (-,-,-,-)
3. Tomasz Chrzanowski - 12+1 (3,2,3,3,1*)
4. Wojciech Żurawski - 1 (0,0,d,d,1)
5. Krzysztof Buczkowski - 13 (3,2,3,3,2)
6. Artur Mroczka - 9+2 (3,2*,1*,2,1)
7. brak zawodnika
Speedway Miszkolc - 41
9. Norbert Magosi - 11 (2,3,2,1,3)
10. Robert Nagy - 6 (1,0,1,2,2)
11. Zsolt Bencze - 2+1 (1*,1,w,w,w)
12. Sandor Tihanyi - 6 (2,2,d,2,0)
13. Laszlo Szatmari - NS (-,-,-,-)
14. Jozsef Tabaka - 12 (2,1,3,3,3)
15. Attila Lorincz - 4 (1,0,1,1,1)
------------------------------------------------------------------------------------------
26 września: GTŻ Grudziądz - PSŻ Lechma Poznań 50:40
PSŻ Lechma Poznań - 40
1. Adam Skórnicki - 5 (0,0,2,3,-)
2. Norbert Kościuch - 3 (2,1,0,0)
3. Mateusz Szczepaniak - 9 (2,2,3,2,0)
4. Rafał Trojanowski - 8+2 (1,1*,2*,3,1)
5. Robert Miśkowiak - 10 (2,3,2,d,3)
6. Damian Celmer - 1 (1,-,-,0,-)
7. Adrian Szewczykowski - 4 (2,1,d,0,1)
GTŻ Grudziądz - 50
9. Davey Watt - 5 (3,1,d,1)
10. Oliver Allen - 5 (1,2,1,1,0)
11. Tomasz Chrzanowski - 14 (3,3,3,2,3)
12. Kamil Brzozowski - 7+1 (d,2*,1,2,2)
13. Krzysztof Buczkowski - 14+1 (3,3,3,3,2*)
14. Artur Mroczka - 5+1 (3,d,0,1,1*)
15. brak zawodnika
------------------------------------------------------------------------------------------
GTŻ Grudziądz 2010 w liczbach:
Spotkań w sezonie: 20
Ilość zwycięstw: 13
Ilość remisów: 0
Ilość porażek: 7
Ilość bonusów: 5
Najwyższe zwycięstwo: 74:16 z Speedway Miszkolc (dom)
Najwyższa porażka: 61:28 z Marmą-Hadykówką Rzeszów (wyjazd)

W minionym sezonie Grudziądzkie Towarzystwo Żużlowe zakończyło rozgrywki I-ligowe na czwartym miejscu. Tym samym cel postawiony w tym roku został zrealizowany. Podopieczni Roberta Kempińskiego mieli szansę na lepszy wynik, lecz nie wszystkie mecze ułożyły się po ich myśli.
W drużynie na 2011 rok pozostali najskuteczniejsi zawodnicy GTŻ-u. Chodzi oczywiście o kapitana zespołu Krzysztofa Buczkowskiego, Tomasza Chrzanowskiego oraz Australijczyka Davey'a Watta. Do ekipy dołączył z kolei jeżdżący wcześniej w szeregach Ekstraligi David Ruud. Skład uzupełniała trójka zawodników, która pomiędzy sobą miała walczyć o swoje miejsce w spotkaniach ligowych. Daniel King, Oliver Allen oraz Kamil Brzozowski nie spełniali jednak oczekiwań trenera oraz zarządu, wobec czego GTŻ zasilił wypożyczony z Częstochowy Patrick Hougaard. Z kolei na pozycjach juniorskich sympatycy grudziądzkiego klubu oglądać mogli utalentowanego Andreja Kudriashova i toruńskiego wychowanka Mateusza Lampkowskiego, zaś w dalszej części rozgrywek Patryka Dolnego oraz Mikołaja Drożdżowskiego.

Początek sezonu na zapleczu Ekstraligi okazał się dla jeźdźców GTŻ-u bardzo udany. W inauguracyjnym spotkaniu pokonali oni bowiem wysoko, bo aż 56:34, ekipę PSŻ-u Poznań. Krzysztof Buczkowski, jak na prawdziwego lidera przystało, zdobył w tym spotkaniu komplet punktów i jasne stało się, iż będzie solidnym punktem drużyny w sezonie 2011.
 
Drużyna GTŻ-u Grudziądz 2011
Kolejnym pojedynkiem, do którego przyszło stanąć zawodnikom Roberta Kempińskiego, były tzw. "małe derby", a więc mecz z odwiecznym rywalem z północy Polski, Lotosem Wybrzeże Gdańsk. Ku uciesze miejscowych fanów, po zaciętym boju GTŻ w swoim drugim spotkaniu zanotował drugie zwycięstwo, wyrastając na jednego z faworytów do awansu w szeregi Ekstraligowe.

Jednak zapał kibiców ekipy z grodu nad Wisłą ostudziła niezwykle silna i naszpikowana mocnymi nazwiskami Polonia Bydgoszcz, która w trzeciej kolejce wyraźnie pokonała na swoim torze nasz zespół 56:34. Na wysokości zadania stanęli jedynie krajowi seniorzy GTŻ-u. Reszta zawodników spisała się znacznie poniżej oczekiwań, a juniorzy w ogóle nie byli w stanie nawiązać walki z niezwykle silnym na własnym "owalu" rywalem.
Po dotkliwej porażce w Bydgoszczy grudziądzcy sympatycy speedwaya mieli juz znacznie lepsze humory, bowiem ich ulubieńcy wygrali aż sześć spotkań z rzędu, dając nadzieję na to, iż będą w stanie powalczyć w 2011 roku o coś więcej niż tylko pierwszą czwórkę tabeli I ligi. W pierwszym ze spotkań rozpoczynających dobrą passę GTŻ nad wyraz łatwo poradził sobie z Lokomotivem Daugavpils, pokonując przyjezdnych 52:35. Prawdziwym egzaminem, który miał sprawdzić siłę żużlowców z Grudziądza był mecz w Gnieźnie. Tego spotkania żaden z kibiców z pewnością długo nie zapomni, bowiem o zwycięstwie decydował ostatni wyścig, w którym szalejący na swoim motocyklu Krzysztof Buczkowski dał zwycięstwo na niezwykle trudnym terenie, a grudziądzanie minimalnie wygrali na wyjeździe 46:44. Po udanym meczu w Wielkopolsce przyszedł czas na kolejny ciężki mecz, tym razem w Rybniku. Ku zaskoczeniu i uciesze włodarzy naszego klubu, GTŻ odniósł kolejne wysokie zwycięstwo. Po dobrym dopasowaniu do toru "Rekinów" jeźdzcy dowodzeni przez popularnego "Kempesa" pokazali kawał dobrego żużla, wygrywając na południu Polski 51:39. Kolejne wygrane nasza ekipa zanotowała w dwumeczu z Łodzią. Najpierw GTŻ rozgromił Orła na własnym torze 59:31, by tydzień później odnieść zwycięstwo na torze rywala w nieco mniejszym rozmiarze, bo 50:39. W połowie czerwca natomiast do Grudziądza przyjechał przeżywający problemy finansowe zespół z Rybnika. Mimo ambitnej postawy goście nie byli w stanie zagrozić swoim przeciwnikom i przegrali ten mecz 35:55. Tych sześć wyraźnych zwycięstw pokazało, iż GTŻ stać na osiągnięcie bardzo dobrego wyniku w sezonie 2011. Ekipa była bardzo wyrównana, każdy z żużlowców zdobywał bardzo ważne punkty. Jednak ambicje zespołu i grudziądzkich fanów zostały wkrótce nieco ostudzone...

Wszystko to za sprawą niespodziewanej porażki na własnym torze z gnieźnieńskim Startem. Mocno zmotywowani po nieudanych meczach goście od początku spotkania nadawali ton rywalizacji pewnie pokonując GTŻ 49:40. Pojedynek ten pokazał, iż żużel jest nieprzewidywalny i nawet najbardziej skonsolidowany, wyrównany zespół może doznać dotkliwej przegranej. Porażka ta była jeszcze bardziej bolesna dla grudziądzan, gdyż po doskonałej wygranej w Gnieźnie i słabej postawie w rewanżu na własnym torze to rywale GTŻ-u w walce o upragniony awans do Ekstraligi "zgarnęli" bardzo cenny punkt bonusowy.
 
Krzysztof Buczkowski w sezonie 2011 był prawdziwym liderem drużyny
Na poprawę humorów ekipa Roberta Kempińskiego stanęła na wysokości zadania wygrywając 49:41 w odległym Daugavpils. Było to historyczne zwycięstwo w wykonaniu jeźdźców z Grudziądza, bowiem nigdy wcześniej nie udało im się odnieść zwycięstwa na trudnym łotewskim terenie. Tym samym tor Lokomotivu został przez GTŻ "odczarowany". Niestety po tym optymistycznym akcencie ekipa znad Wisły doznała kolejnych porażek.
Pierwsza z nich przytrafiła się naszym zawodnikom w spotkaniu derbowym z Polonią Bydgoszcz, która bez większych wysiłków po wygranej na torze przy ul. Hallera 51:39 wywiozła z Grudziądza trzy duże punkty. Niewiele natomiast zabrakło ekipie GTŻ-u, aby móc cieszyć się ze zdobycia nad morzem "oczka" na wagę złota. W meczu w Gdańsku z miejscowym Lotosem Wybrzeże podopieczni Roberta Kempińskiego doznali najgorszej z możliwych przegranych. W wyjazdowym spotkaniu nasz team przegrał bowiem 44:45, więc do remisu zabrałko zaledwie jednego punktu. Rundę zasadniczą kończyło natomiast spotkanie w Poznaniu z tamtejszym PSŻ-em. W dodatku spotkanie, które ... nie odbyło się. Z powodu poważnych problemów z wynajmowaniem terenu stadionu i kłopotów finansowych, "Skorpiony" zmuszone były oddać grudziądzanom ten mecz walkowerem.
Runda Play-Off nie była już niestety tak udana dla GTŻ-u jak faza zasadnicza sezonu 2011. Spośród sześciu spotkań grudziądzanie zdołali bowiem tylko raz zwyciężyć. Pechowo kończyły się dla nas także spotkania, w których padały wyniki remisowe. W obliczu słabszej postawy w najważniejszych meczach sezonu, a być może po prostu lepszej jazdy rywali, Grudziądzkie Towarzystwo Żużlowe nie miało już szans na walkę o awans do Ekstraligi. Cel postawiony drużynie przed sezonem został co prawda osiągnięty, ale z ust wielu grudziądzkich kibiców dało się słyszeć słowa mówiące o pewnym niedosycie. Niemniej jednak po wielu latach, w których GTŻ zajmował miejsca w dole czy środku tabeli, udało się w końcu wywalczyć coś więcej. I za to chwała zawodnikom, trenerom oraz działaczom.

Patrząc ogólnie na cały sezon żużlowy w 2011 roku nie sposób nie zauważyć, którzy z zawodników stanowili o sile Grudziądzkiego Towarzystwa Żużlowego. Bezapelacyjnym liderem zespołu był jego kapitan, Krzysztof Buczkowski. Fani popularnego i niezwykle lubianego w mieście nad Wisłą "Buczka" przez długi czas nie zapomną jego wspaniałej jazdy. Krzysztof w każdym biegu dawał z siebie wszystko, zostawiał na torze swoje serce, aby jego drużyna mogła odnosić kolejne zwycięstwa. Wychowanek GKM-u był dla kibiców magnesem, który przyciągał ich na stadion. Oby w przyszłości w szeregach GTŻ-u było więcej takich zawodników, bo dzięki nim możemy ujrzeć to, co jest kwintesencją żużla. Solidnym punktem drużyny był również Tomasz Chrzanowski. Żużlowiec pochodzący z Torunia w wielu spotkaniach przesądzał o wygranych naszego teamu. Miewał co prawda słabsze momenty, lecz pamiętać trzeba, że żużlowcy to też tylko ludzie, a nie myli się ten, kto nic nie robi. Spośród obcokrajowców najlepiej spisywał się Davey Watt. Australijczyk przeplatał świetne występy kilkoma nieudanymi, lecz w przekroju całego sezonu trener Robert Kempiński mógł liczyć na jego zdobycze punktowe. Nieco poniżej oczekiwań spisywali się pozostali jeźdźcy GTŻ-u pochodzący z zagranicy. David Ruud, Oliver Allen czy Daniel King notowali co prawda całkiem niezłe spotkania, lecz nie da się ukryć, iż na ich znacznie lepszą postawę liczyli włodarze i sympatycy GTŻ-u. Na pochwałę zasługuje Patrick Hougaard, który jako zawodnik tzw. "drugiej linii" w większości meczów wykonywał swoje zadanie, zdobywając niejednokrotnie punkty na wagę zwycięstwa. Prawdziwą bolączką grudziądzkiego zespołu byli natomiast juniorzy. Okrzyknięty talentem na miarę Emila Sayfutdinova, Andrej Kudriashov po udanym początku sezonu zawodził w dalszej jego części. Ciążyła na nim dość duża presja, z którą wyraźnie sobie nie radził. Nie bez przyczyny na jego niskie zdobycze punktowe składały się również problemy sprzętowe. Drugim z naszych juniorów, który nie będzie mógł minionego roku zaliczyć do udanych, jest Mateusz Lampkowski. Wychowanek Unibaxu Toruń w sezonie kończącym jego wiek juniora miał sporo pecha. Zarówno pod względem problemów z motocyklami i tłumikami, jak i kontuzjami, które wykluczyły go na jakiś czas z jazdy po żużlowych torach. W dodatku w czasie, w którym był bardzo potrzebny drużynie. Z kolei młodzi zastępcy naszych podstawowych juniorów, czyli Patryk Dolny i Mikołaj Drożdżowski, mimo ambicji i chęci pomocy drużynie, nie byli w stanie popisać się skuteczną jazdą w wyjątkowo silnej i wyrównanej w tym roku I lidze.

Nie można zapomnieć o perturbacjach i zamieszaniu dostarczonych światu "czarnego sportu" w związku z obowiązkowym wprowadzeniem nowych tłumików. Z pewnością dla naszego, jak i innych zespołów, nie było dobrym rozwiązaniem "przesiadanie" się na inny rodzaj wydechu w trakcie trwającego już sezonu. Dostarczyło to bowiem żużlowcom sporo stresu związanego z nauką innej regulacji sprzętu i dodatkowych, niemałych zresztą, wydatków. Na wynik osiągnięty przez podopiecznych trenera Roberta Kempińskiego miały także z pewnością kontuzje kluczowych zawodników. Standardem i tradycją stało się już, iż każdego roku GTŻ zostaje osłabiony przez problemy zdrowotne swoich jeźdźców spowodowane wypadkami na torze. Nie inaczej było również w minionym sezonie. Przypomnieć należy, iż w trakcie sezonu z kontuzjami borykali się Tomasz Chrzanowski, Patrick Hougaard, David Ruud, Daniel King, Oliver Allen, Mateusz Lampkowski i Andrej Kudriashov. Dość dużo jak na zespół, który miałby pukać do bram Ekstraligi.
 
Sezon 2011 przyniósł wiele okazji do radośći
Zakończony jakiś czas temu sezon 2011 w wykonaniu Grudziądzkiego Towarzystwa Żużlowego trzeba jednak uznać za udany. Czwarte miejsce w tabeli I ligi i dobra postawa w przekroju całego sezonu pokazała, iż jesteśmy w stanie skutecznie walczyć z teoretycznie silniejszymi oraz wyżej notowanymi przeciwnikami. Dobra passa naszych żużlowców była przerywana słabszymi momentami, lecz to jest właśnie urok speedwaya. Speedwaya, który tak bardzo kochamy i liczymy, że w obliczu kryzysu oraz problemów finansowych wielu ośrodków żużlowych w Polsce, będzie nam dane cieszyć się jeszcze przez wiele lat niezapomnianą jazdą GTŻ-u na torze przy ul. Hallera w Grudziądzu, jak i w całym kraju. Tego sobie, jak i wszystkim Państwu życzę. Do zobaczenia w sezonie 2012!

 

ZALOGUJ lub ZAREJESTRUJ

LOGOWANIE