download theme

Bonus for new user http://bet365.artbetting.gr 100% bonus by bet365.

bet365.artbetting.co.uk







A+ A A-

Artiom Łaguta

Data Urodzenia:
13 listopada 1990r.

Inne Kluby:
- Mega Łada Togliatti (Rosja)

Strona Internetowa:
www.artemlaguta.com

O Zawodniku:
Młodszy z braci Łagutów wypłynął na głęboką wodę startując w barwach Lokomotivu Daugavpils na zapleczu Ekstraligi. Z roku na rok poprawiał swoje wyniki i nabierał niezbędnego doświadczenia. Lwi pazur pokazywał m.in. na grudziądzkim torze podczas spotkań z ówczesnym GTŻ, notując wysokie zdobycze punktowe. W międzynarodowych zawodach juniorskich nie był w stanie przebić się jednak na pozycje medalowe. Najwyżej, bo na czwartym miejscu został sklasyfikowany w 2009 roku podczas finału Indywidualnych Mistrzostw Europy Juniorów na torze w Tarnowie. W pięciu startach uzbierał wtedy trzynaście punktów, ale przegrał miejsce na podium w biegu dodatkowym z Maciejem Janowskim i Martinem Vaculikiem. Rok później wiązał spore nadzieje ze światowym finałem, ale szanse na sukces przekreślił w ostatniej rundzie w czeskich Pardubicach, gdzie upadł w drugim swoim wyścigu i nie był w stanie kontynuować dalszej jazdy. Niepowodzenia z juniorskiego czempionatu powetował sobie zwycięstwem na krajowym podwórku, gdzie pokonał swoich rówieśników z kompletem piętnastu punktów. Artiom sprawił jednak największą niespodziankę wygrywając Grand Prix Challenge na torze w duńskim Vojens i zapewnił sobie stałe miejsce w cyklu na kolejny rok.

Po zaskakującym triumfie w kraju Hamleta 19-latek utonął w lawinie komplementów ze strony środowiska żużlowego. W Challenge'u, rozgrywanym na prywatnym wiejskim folwarku Ole Olsena, Artiom Łaguta był klasą dla siebie. Bez skrupułów rozprawiał się z dużo bardziej doświadczonymi zawodnikami, takimi jak Fredrik Lindgren, czy Chris Harris. Wielu twierdziło, że Łaguta ma wszystko, czego potrzeba zawodnikowi, chcącemu zostać najlepszym jeźdźcem globu. Świetna technika, wyborne opanowanie motocykla, nienaganna sylwetka i wszechstronność jazdy. Młody Rosjanin imponował ambicją, brawurą i odwagą, a ówczesnymi sukcesami na arenie międzynarodowej tylko potwierdzał swoje wysokie aspiracje. Nie bez powodu porównuje się go do Emila Sajfutdinowa, którego początki kariery były równie obiecujące. Łączy ich ogromny potencjał, talent i odwaga.

Wraz z awansem do żużlowej elity przyszła także zmiana otoczenia. "Tiomka" razem z bratem Grigorijem pożegnali się z Lokomotivem Daugavpils i związali kontraktami z Włókniarzem Częstochowa. Sezon 2011 okazał się jednak dla Artioma zderzeniem z bolesną rzeczywistością. Rosjanin zajął odległą piętnastą lokatę w cyklu Grand Prix z dorobkiem zaledwie 28 punktów. Dużo lepiej szło mu na polskich torach, gdzie z "Lwem" na plastronie notował solidne wyniki. Zadowolony mógł być przede wszystkim z występów na własnym torze. Artiom jeżdżąc w parze z "Griszą" był mocnym punktem Włókniarza na torze przy ulicy Olsztyńskiej. Po roku startów w częstochowskim klubie Łaguta przeniósł się do bydgoskiej Polonii, gdzie miał odbudować swoją formę. Niestety, sezon 2012 okazał się jeszcze większą porażką niż poprzedni i "Tiomkę" stać było tylko na skuteczną jazdę w pojedynczych biegach.

Utalentowany rosyjski żużlowiec został jednak dostrzeżony przez trenera Marka Cieślaka, który w 2013 roku sprowadził Łagutę do Unii Tarnów. Z jaskółką na plastronie wrócił szybki i przede wszystkim skuteczny Artiom, który był silnym punktem zespołu z Mościc. W minionym roku w dalszym ciągu osiągał satysfakcjonujące wyniki w barwach tarnowskiej Unii, której tylko kontuzje czołowych zawodników przeszkodziły w zdobyciu złotych medali. Po zakończeniu sezonu atmosfera wokół klubu nie była jednak kolorowa i do rozmów z Rosjaninem szybko przystąpili włodarze GKM-u Grudziądz. W pewnym momencie wydawało się, że sytuacja w Tarnowie się ustabilizowała i Łaguta spędzi trzeci rok na Mościcach. Działacze GKM trzymali jednak rękę na pulsie i doszli do porozumienia z reprezentantem Sbornej, który miał być jednym z liderów żółto-niebieskich na ekstraligowych torach.

Artiom nie zawiódł oczekiwań i był najskuteczniejszym zawodnikiem podopiecznych Roberta Kempińskiego. Nie obyło się bez wpadek, jak np. fatalny występ na własnym torze przeciwko Unii Tarnów, jednak w pamięci grudziądzkich fanów najbardziej zapadły w pamięci - "kompletny" występ w starciu z MoneyMakesMoney Stal Gorzów czy też znakomite szarże tuż pod bandą na drugim łuku. Brał też udział w cyklu Speedway European Championships, gdzie w klasyfikacji generalnej zajął siódme miejsce. Po sezonie jako pierwszy zdecydował się przedłużyć kontrakt na dalsze starty w Grudziądzu.

Sezon 2016 nie okazał się najlepszy w jego karierze, jednak wystarczyło to, aby być drugim najskuteczniejszym zawodnikiem grudziądzkiego klubu. Po problemach sprzętowych na początku sezonu "Tiomka" stracił nawet miejsce w podstawowym składzie, ale jego powrót do startów był imponujący. W meczu na trudnym terenie w Lesznie wywalczył aż 16 punktów, ratując honor żółto-niebieskich. Od tego momentu sympatyczny Rosjanin prezentował dobrą dyspozycję, walnie przyczyniając się do obronienia Twierdzy Grudziądz przy H4. Artiom jako pierwszy zdecydował się na przedłużenie kontraktu z MRGARDEN GKM. Dla Łaguty nie był to sezon obfity w sukcesy indywidualne. Powrócił on do startów w reprezentacji Rosji w Drużynowym Pucharze Świata, jednak "Sborna" nie awansowała do turnieju finałowego. "Tiomki" zabrakło także w cyklu SEC, gdzie nie przebrnął eliminacji. Miejmy nadzieję, że kolejny rok będzie dla niego zdecydowanie bardziej udany!

Największe sukcesy Artioma Łaguty:

- zwycięstwo w Grand Prix Challenge i awans do cyklu Grand Prix 2011 (Vojens, 2010)
- czwarty zawodnik Indywidualnych Mistrzostw Europy Juniorów (Tarnów, 2009)
- Młodzieżowy Indywidualny Mistrz Rosji (2010)
- dwukrotny brązowy medalista Drużynowych Mistrzostw Polski (Unia Tarnów - 2013, 2014)
- brązowy medalista Drużynowego Pucharu Świata (Malilla, 2012)
- siódmy zawodnik Speedway European Championships (2015)

Opracowali: Kamil Tecław i Sławomir Henclik





 

ZALOGUJ lub ZAREJESTRUJ

LOGOWANIE